Algorytmy chaosu
Mroczna i czuła baśń dla dorosłych. Dwoje outsiderów pragnie pozostać sobą w świecie który tego nie nagradza. On -młody artysta słyszący sygnały z innych światów. Ona - arystokratka magiczka wyklęta przez świat i swoją rodzinę. Ścigani przez świat instytucji, i zracjonalizowanej przemocy ruszają w podróż, by znaleźć bezpieczną przystań… choćby na końcu świata.
Fragment
Julius podszedł do szyby
- hej. Czy mogę Ci pomóc? -wyszeptał. Nie spodziewał się żadnej reakcji. Prawdę mowiąc bał się, że Król Żebrak właśnie podśmiewa się z jego naiwności.
A tymczasem ona podniosła wzrok. Wielkie zielone oczy rozszerzyły się.. Wstała z trudem, mimo kajdan, wbiła w niego wzrok z nadzieją... a może tylko mu się zdawało. .
_Kim jesteś? – jej szept jak brzęczenie tysiąca pszczół. Podeszła do szyby, przykleiła do niej skute kajdanami dłonie. Wzdrygnęła się, nie spodziewając się szkła, jednak nie cofnęła rąk.
- Jestem Julius Artaud. .. i chcę pomóc. Jak mogę ci pomóc… Z zaskoczenia nie potrafił wydusić zdania. Przyłożył dłonie do szyby, w te miejsca, gdzie po drugiej stronie znajdowały się dłonie kobiety. Choć szkło było zimne, wydało mu się, ze czuje ciepło jej dłoni,
_To niemożliwe.
Tak, ale cała ta sytuacja jest niemożliwa.
Kobieta też zareagowała jakby wyczuła ciepło Juliusa. Mocniej przycisnęła dłonie do szyby. Wrażenie ciepła wzmocniło się.
-Proszę… potrzebuję czegoś żółtego ..i światła.
Praca nad tą powieścią trwała trzy lata. To intymna podróż przez emocje, relacje i sztukę.